10.11.2010

Nowa witryna stołecznego ratusza - podziel się uwagami

Zwykle, gdy jakaś instytucja uruchamia nową wersję serwisu www to... nowy twór nie podoba mi się. Być może dlatego, że łatwo się przyzwyczajam  i  wolę starszą wersję. Ale w przypadku beta.um.warszawa.pl nie chodzi tylko o przyzwyczajenie. Ta witryna jest - moim zdaniem - mało funkcjonalna i mniej nowoczesna od starej - chociaż projektant podkreśla "nowoczesność" bety. Nie rozumiem szaro-niebieskich czcionek. Nie rozumiem nowego nagłówka. Nie rozumiem dlaczego wprowadza się zupełnie nowy projekt w miejsce starego. O ile w przypadku statycznych stron - wizytówek każda zmiana jest do przyjęcia, tak przy stronie urzędu miejskiego, na którą zagląda co pewien czas wielu Warszawian, radykalne zmiany nie są właściwym pomysłem. Czy się nie mylę? Omówmy szczegóły.

W dotychczasowej witrynie um.warszawa.pl wiele jest do ulepszenia. Znam ją od wielu lat, kiedyś często ją odwiedzałem z przyczyn zawodowych. Przyzwyczaiłem się do pomarańczowego menu i  sposobu prezentowania aktualności. Przyzwyczaiłem się do stałych sekcji jak "Muzeum Powstania Warszawskiego". Teraz, gdy staram się witrynę ocenić obiektywnie, jej największą wadą wydaje się być chaos, nagromadzenie wielu informacji na małej powierzchni. Można powiedzieć, że ma mało "światła". A największą wadą serwisu są nudne, typowo urzędowe podstrony, na których informacje zapisano małymi czcionkami. Osoby z wadą wzroku mogą mieć problemy.

Teraz spójrzmy na nową stronę. Widzimy menu i sekcje: aktualności, najpopularniejsze strony, załatw sprawę w urzędzie, informacje kulturalne i turystyka i wypoczynek. Czy to nie za mało? To typowy układ serwisu z wiadomościami. Układ bardzo klasyczny, konserwatywny, szablonowy i sztampowy. Informacje w "newsach" nie są podzielone na mniej i bardziej znaczące, nie są zilustrowane na stronie głównej obrazkami - tylko tytuł i lead. To trochę mało jak na dzisiejsze standardy. Ale ok, do tego też się można przyzwyczaić.


Największą pomyłką twórców serwisu jest moim zdaniem czcionka, jej kolory. Tło serwisu ma kolor biały. W menu zakładki mają tło jasnoszare a czcionka jest ciemnoszara. Dlaczego menu jest takie ponure? Stara strona kojarzy się z kolorami typowo stołecznymi (żółty i czerwony), teraz beta kompletnie zrywa z tradycją. Jeśli chodzi o kolory przywodzi mi na myśl... Smurfy. Bo jak można było zrobić do całości niebieską czcionkę nagłówków i niebieskie ikony? Zresztą nie rozumiem tych ikon symbolizujących podstrony np. z informacjami o radzie miasta czy parkingach.

Ale wracając do czcionki... nie tylko w menu jest szara. Na całej witrynie jest taka. Mnie to męczy, brakuje mi kontrastu, czcionka zlewa się z tłem. Zdecydowanie lepsza będzie czarna.

W aktualnościach wybieram pierwszy artykuł. Plusem są ikony pozwalające powiększyć czcionkę. Pozytywem są też ikony społecznościowe. Szkoda, że pochodzą z darmowego serwisu Add This. Usługę dostarcza zagraniczna platforma, dlatego nie uwzględnia ona wielu polskich serwisów do których można by wkleić artykuł (np. NK, GL, Grono.net, Blip) i co dziwne, nie wyświetla ikony Twittera. Testowałem kiedyś Add This na Cyfropolis i nie byłem z tego zadowolony. Ale social bookmarks to szczegół.

Kolejną zaletą beta serwisu jest możliwość wysłuchania treści podstrony z syntezatora mowy Ivona.

Następnie wybrałem zakładkę "O Warszawie" a następnie "prezydent miasta". I okazało się, że na podstronach urzędu nie zaszła żadna zmiana. Są te same co dawniej (mała czcionka i nuda - typowy Biuletyn Informacji Publicznej). Przy informacjach o prezydencie zabrakło zdjęcia pani Hanny Gronkiewicz - Waltz a moim zdaniem w serwisie przyjaznym użytkownikowi powinny być fotografie najważniejszych osób w mieście.

Gdy później kliknąłem w informacje "o urzędzie: to tak samo jak na obecnej stronie  Warszawy wyskoczyła długa lista jednostek organizacyjnych ratusza. Znowu zniechęciła mnie mała czcionka. Ale dostrzegłem w prawym górnym rogu strony znaczek symbolizujący osoby niepełnosprawne. Kliknąłem w niego i wyskoczył mi taki obraz:

Niestety, plik cookie zadomowił mi się w przeglądarce i poprzedniego widoku, czyli dla osób ze zdrowym wzrokiem już mi serwis nie pozwolił wyświetlić. Szkoda, przecież chciałem tylko przetestować jedną z opcji.

Kolejną testowaną zakładką była "kultura". Po wybraniu propozycji na dziś zobaczyłem listę rozmaitych wydarzeń. Zbyt szczegółową, bo aż 4-stronicową. Nie rozumiem po co w serwisie wymienione są wszystkie spektakle teatralne w ciągu dnia. Wystarczyło podać najważniejsze, premierowe przedstawienia. Gdy ktoś chce sprawdzić repertuar teatrów raczej nie będzie przekopywał się przez 4 strony linków i klikałem każdy oddzielnie. Uważam, że projektanci serwisu i jego administracja powinni przemyśleć co chcą promować i w jaki sposób - może przyda się podział informacji na kina, teatry, galerie, wystawy, koncerty etc.

To była pierwsza część testów bety. Nie chcę dłużej dręczyć swoimi przemyśleniami.

Dodam tylko, że za projekt beta.um.warszawa.pl odpowiada agencja Making Waves. Na stronie agencji wyczytałem, że prace nad witryną dla stolicy rozpoczęły się w końcu 2008 r. Szczerze? Nie widać tych dwóch lat pracy.

Dopatrzyłem się też, że Making Waves odpowiadają za witryny warsawtour.pl i strategiatransportowa.um.warszawa.pl Czyli dużo jedna firma wykonuje zleceń dla naszego miasta. 

A jak Wy oceniacie betę? Uwagi i sugestie można zgłaszać na samej witrynie klikając link "Twoja sugestia". Mam nadzieję, że Warszawianie zaproponuję korzystne dla witryny rozwiązania.
-

1 komentarz:

  1. Tak na szybko obejrzałem nowy serwis urzędu miasta i na pierwszy rzut oka mi się podoba. Nie mam porównania do starego serwisu, nie znam go. Ale patrząc na zdjecie, które zamieściłeś w artykule to chyba by mi się nie spodobał. Nowe kolory (szaro-niebieskie) wydają mi się spójne i ładne, czego nie mogę raczej powiedzieć o tej starej pomarańczowej belce. Nie sprawdzałem funkcjonalności serwisu, ale na pierwszy rzut oka sprawia dobre wrażenie. Cóż, co człowiek to gust... :) Fajne jest to co zauważasz pod koniec swojego artykułu czyli miejsce do zgłaszania swoich uwag. Miejmy nadzieję, że uwagi te będą brane pod uwagę (hmm, jakoś tak śmiesznie mi się napisało :)) i demokratycznie zostanie stworzona optymalna wersja serwisu. Chociaż fakt, że ta wersja powstawała dwa lata trochę smuci :/

    Jak kiedyś ogarnę dokładniej tę urzędową stronę to może jeszcze tutaj coś dodam do swojej wypowiedzi :)

    OdpowiedzUsuń