09.09.2013

Pierwsze urodziny Piano Media obchodzi bez szampana

Fot. Ian Britton, Freefoto.com
System Piano Media, który miał dać serwisom internetowym szansę na zarobek z płatnych treści, obchodził niedawno rocznicę. Czy system odniósł sukces? Właściciel platformy przed rokiem snuł plany pozyskania 1 proc. wszystkich Internautów w Polsce, jako subskrybentów. Dziś wiemy, że to się nie udało. A ilu Polaków w ogóle wykupiło abonament w Piano Media? Tego firma nie zdradza. Nabranie w sprawie statystyk wody w usta oznaczać może jedno - system nie wypalił. Pytanie: jeszcze nie wypalił, czy w ogóle poniósł klęskę?

W sierpniu 2012 r. wykonałem szczegółową analizę systemu w tekście Kto zapłaci 19,90 zł za dostęp do treści w Internecie? Wówczas właściciele Piano Media szacowali, że zadowolą się wynikiem, jeśli abonament kupi 1 proc. polskich Internautów. Z moich obliczeń wyszło, że jest to 167 tys. klientów. Jeśli te osoby wykupią jednorazowo miesięczny abonament, wówczas Piano Media zarobi 3,32 mln zł. Tymi pieniędzmi podzieli się ze wszystkimi wydawcami, którzy uczestniczą w systemie.

Aktualnie przeczytałem w serwisie Money.pl, że w sumie na Słowacji, w Słowenii i w Polsce przynajmniej jeden raz abonament opłaciło 120 tys. Internautów. Czyli założonego planu nie udało się zrealizować. W Polsce przez rok wzrosła liczba Internautów i zakładany 1 proc. to dziś 180 tys. potencjalnych klientów Piano Media.

Ponad rok temu twierdziłem, że oferta Piano Media jest zbyt uboga. Do dziś wcale się nie poprawiła. Do systemu płatnych treści nie przystąpił żaden duży wydawca serwisów internetowych. Nie znam planów właścicieli systemu oraz wydawców, którzy systemowi zaufali, ale świetlanej przyszłości przed systemem nadal nie widzę. Media przebąkują, że Piano Media zaoferuje dostęp do filmów. Chyba jest na to za późno. Trzeba było wcześniej pomyśleć o bonusach dla klientów jak darmowe konto e-mail, dostęp do filmów, muzyki i gier.

Wykupiliście choć raz dostęp do treści w Piano Media?

1 komentarz:

  1. Przy obecnym poziomie (i jakości) czytelnictwa w Polsce, chyba nie ma się co dziwić, że planu nie udało się zrealizować.
    Wydaje mi się, że Piano wtopiło z marketingiem. Osobiście znam Piano, ale większość moich znajomych nie ma pojęcia co to za zwierzątko i na czym polega.

    OdpowiedzUsuń