16.12.2010

Pierwsza rocznica Cyfropolis i garść statystyk



Pamiętam, że gdy pisałem pierwszego posta 16 grudnia 2009 roku było strasznie zimno, śnieg leżał po horyzont (teraz jest identycznie brrr) a ja zastanawiałem się jaka tematyka może zainteresować Internautów. Dość dużo czasu poświęciłem wcześniej na znalezienie odpowiedniego szablonu bloga oraz na wymyślenie jego nazwy. Skąd mi przyszło do głowy Cyfropolis...? Chciałem, aby nazwa nawiązywała do cyfrowego świata. Pierwotnie myślałem, aby zaczynała się na - Digi(tal), ale musiała to być nazwa polska, a nie kolejny amerykanizm...

Cyfropolis obchodzi swoje pierwsze urodziny. Z tej okazji  przedstawiam nieco statystyk witryny, czyli odsłaniam kulisty blogowej działalności.  Zapraszam do przeczytania rocznicowego posta.

Pierwsze posty zamieszczałem hurtowo. Miałem wiele pomysłów, przemyśleń, którymi chciałem się podzielić z Internautami. Dziś żałuję, że w ciągu dwóch tygodni wykorzystałem większość tematów jakie chodziły mi po głowie. Z początku blog był nieznany, nie był wypozycjonowany, czyli nie był indeksowany przez Google a tym bardziej przez inne wyszukiwarki (Bing do dzisiaj mnie ignoruje). Czyli pierwszych wpisów prawie nikt nie czytał. Prawie, bo nie wiem czemu, ale gdy popełniłem jakiś błąd, od razu otrzymywałem komentarz ;)

Tak wyglądał pierwszy nagłówek Cyfropolis :)
Cyfropolis miało łatwy start jeśli chodzi o zawartość merytoryczną. Przełom 2009 i 2010 r. to był ciekawy okres. Wówczas ożywiły się serwisy z filmami typu Video on Demand. Powstawały nowe a stare szukały sposobu na zwiększenie popularności. Wtedy iPlex postanowił, że będzie udostępniał filmy bezpłatnie. Posty poświęcone serwisom filmowym były chętnie przez Was czytane. Wtedy postanowiłem, że ta tematyka będzie jedną z częściej poruszanych na blogu. Nie była to do końca trafna decyzja. Po kilku miesiącach w  segmencie VoD zauważyłem marazm - przestały pojawiać się newsy. W ogóle dziś nie jest łatwo znaleźć interesujący temat technologiczny o którym nikt nie pisał. Podobnych do Cyfropolis blogów są setki.

Cyfropolis.blogspot.com powoli (zbyt wolno!) zdobywał zaufanie Google'a. Potrzeba było kilku miesięcy, aby wyszukiwarka zaczęła wyszukiwać moje wpisy a tym samym promować bloga w wynikach. A ja potrzebowałem napisać kilka super oryginalnych postów, jakich nie było w blogosferze ani w całym polskim Internecie, aby zwiększyć liczbę odwiedzin. Przełom nastąpił na początku lipca, gdy zacząłem pisać o grach online. Od tamtej pory blog się faktycznie rozkręcił. Codziennie trafiało tutaj już nie kilka, nie kilkanaście, nie kilkadziesiąt unikalnych użytkowników. Zaczęły odwiedzać mnie setki Internautów. To było coś, to dawało mi motywację. Ale jednocześnie byłem zaangażowany w sprawy prywatne i zawodowe i nie miałem wiele czasu na pisania bloga. Od jesieni na szczęście nie mam tylu zajęć i staram się co kilka dni zamieścić nowy post. Przez rok zamieściłem w sumie 135 postów. W odpowiedzi od Was otrzymałem około 50 komentarzy (odpisałem na prawie połowę z nich - wszystkie czytam). 

Jeśli chodzi o użytkowników Cyfropolis, to są nimi Internauci z 50 państw świata. Najwięcej jest oczywiście osób z Polski.


Zdecydowana większość z Was jest z Warszawy. Nie rozumiem czemu tak jest, ale trudno się z tym spierać. Wielu jest też odwiedzających z innych największych aglomeracji: Kraków, Poznań, Wrocław, Gdańsk, Łódź, Lublin. W sumie przez rok odwiedzili mnie Internauci z około 500 polskich miejscowości.

Mapa odwiedzin bloga pokazuje gdzie jest największe zagęszczenie komputerów z dostępem do sieci.
 
Większość Internautów, którzy odwiedzają Cyfropolis korzysta z Firefoksa, Internet Explorera, Chrome i Opery. Ale w sumie odwiedzili mnie użytkownicy korzystający aż z 18 rozmaitych programów do przeglądania zasobów sieci. Na kolejnych pozycjach (po Operze) są: Safari (użytkownicy Maców), Opera Mini i Mozilla. O pozostałych, mniej znanych nie warto wspominać.

Jeśli chodzi o Wasze systemy operacyjne, to jak można się było spodziewać najbardziej popularnym jest Windows (95 proc. odwiedzin), na drugiej pozycji jest Linux (2,73 proc.) a na trzeciej MacOs (1,63 proc.). Jako ciekawostkę podam, że Symbian i iPhone mają taki sam udział odwiedzin, po 0,18 proc.

Najwięcej osób trafia na bloga z wyszukiwarek (przeważnie z Google) oraz z witryn, które zamieszczają linki do Cyfropolis. Poważny wzrost odwiedzin nastąpił, gdy linki do postów zamieszczały serwisy informacyjne (np. technologie.gazeta.pl) oraz branżowe blogi. Coraz więcej wejść odnotowuję z Facebooka, który jest świetnym narzędziem promocji wpisów na blogu.

Cel na 2011 r. - zwiększyć udział witryn odsyłających. Jak? Zaprzyjaźnić się z innymi blogerami :)
Do Cyfropolis Internauci trafiali z Google na podstawie około 4 tysięcy haseł - słów kluczowych wpisywanych w wyszukiwarce. Posty z bloga pojawiały się w czołówce wyników, gdy wpisywaliście np.: ekino, gry na NK, kandydaci na prezydenta warszawy, social games. Dziś na Cyfroplis trafiacie najczęściej szukając informacji o rzekomym prawniku z Togo - Kossi Egesim.

Przez rok prowadzenia tego bloga wiele się nauczyłem. To bardzo cenne doświadczenie. Dziękuję wszystkim, którzy zaglądali i będą nadal chcieli zaglądać na Cyfropolis. Mam nadzieję, że tematy, które zamierzam poruszać spełnią Wasze oczekiwania. Jednocześnie liczą na Wasz odezw, na komentarze, na pytania i sugestie. Bez tego bloger pisze sam dla siebie, a nie o to przecież chodzi.

Dziękuję także blogerom, redaktorom wortali i właścicielom przeróżnych witryn za to, że chcieli umieścić linki do Cyfropolis. Od dawna planuję wszystkim się odwzajemnić tworząc osobną podstroną promującą wartościowe witryny. Szukam pomysłu jak ją fajnie zaprezentować.

Adam Brzozowski
-

3 komentarze:

  1. Wszystkiego najlepszego zatem! Wiesz, fajnie się czyta takie info "zza kulis" :) Czekam zatem na dalsze ciekawe posty i pozdrawiam!

    M.

    OdpowiedzUsuń
  2. Anonimowy1/18/2011

    Witam!
    Blog jest ok, ale szkoda, że wybrano nazwę firmy i strony, która już istniała na długo przed założeniem tego bloga. Teraz wiele osób trafia nie zawsze tam gdzie chce...

    OdpowiedzUsuń
  3. Witam,

    Dlaczego szkoda i czyja szkoda? Jeśli ktoś został wprowadzony w błąd, chciałbym to usłyszeć. Nie odbieram sygnałów świadczących, że ktoś trafia na bloga przez pomyłkę. W statystykach też tego nie widać, nikt nie odwiedza mnie szukając produktów czy usług firmy. Gdyby tak było zastanowiłbym się jak wyjaśnić brak związku z firmą lub wręcz zmieniłbym nazwę bloga.

    Jeśli jesteś przedstawicielem firmy Cyfropolis i jeśli jest rzeczywisty problem ze zbieżnością nazw proszę o sygnał.

    Zbieżność nazwy jest przypadkiem. Długo ją wymyślałem, rozważałem ok. 50 różnych nazw (np. technopolis, digital city, digital life, infopolis itp.). O istnieniu firmy Cyfropolis nie miałem ponad rok temu pojęcia. Dowiedziałem się, że istnieje później, gdy sprawdzałem czy Google znajduje bloga.

    Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń