
Jeśli przejrzymy zasoby polskiego internetu stwierdzimy, że nasz kraj jest zagłębiem modelek. Albowiem serwisów, w których modelki, zarówno amatorki, jak i modelki doświadczone, mogą założyć portfolio i szukać zleceń lub współpracy z osobami z branży jest bez liku. I ciągle powstają nowe serwisy! Z jednej strony ten wysyp portali modelkowych jest zrozumiały - fotografia cyfrowa sprawiła, że każdy może dziś realizować sesje zdjęciowe i uważać się za fotografa. I każda dziewczyna, która pozuje komuś do zdjęć uważa się za modelkę, lub uważa, że ma szansę zrobić karierę jak Anja Rubik.
W innych krajach amatorski modeling, tudzież fotomodeling, również przeżywa rozkwit. Funkcjonuje bardzo popularny, globalny serwis dla modelek i fotografów ModelMayhem.com, zaś w poszczególnych krajach powstało bardzo wiele serwisów lokalnych. Nie wskażę ich, skupię się na krajowym e-podwórku. Okazją do napisania tego posta jest uruchomienie nowego portalu modelkowego, który - jak mi się wydaje - jest projektem bardzo ambitnym. Ale samo powstanie nowej społecznościówki dla amatorów modelingu wydaje się absurdalnym posunięciem. Polska nie jest krajem w którym mamy jakieś duże zapotrzebowanie na modelki. Bo nie jesteśmy krajem mody (jak np. Włochy), nie mamy liczących się projektantów ubrań i butów. Nie słyniemy też ze szczególnego popytu na czasopisma ze zdjęciami (wiele tytułów bankrutuje).