09.07.2010

eKino - pisać czy nie pisać?

Pisać o eKino.tv, czy nie pisać? Promować w ten sposób serwis, czy nie? Powinienem nie pisać, ale z drugiej strony niepisaniem niczego nie zmienię. Znacie serwis Megaupload? To takie miejsce, gdzie można wgrywać i zgrywać z niego różne pliki. Mają też dział Megavideo w którym (jak widać po nazwie) można zamieszczać i udostępniać pliki wideo. I w Megavideo są filmy fabularne i seriale. Każdy może je wrzucać na własną odpowiedzialność. Serwis z Hong-Kongu odpowiedzialności nie bierze. Oczywiście trafiają tam pirackie filmy.

eKino.tv to serwis - nakładka na Megavideo. Można w nim przeglądać "ofertę" filmową Megavideo i oglądać filmy. Zarówno Megavideo i eKino.tv pozwalają obejrzeć do 80 minut filmu. Później musi nastąpić  długa przerwa zanim zobaczymy dalszą część wybranego wideo. Można ten limit czasowy pokonać wykupując konto Premium (od 5 do 67 zł na okres od 1 dnia do 1 miesiąca). Czyli właściciel nakładki chce od ludzi brać pieniądze za to, że daje im możliwości obejrzenia pirackich filmów bez limitu.

Właściciel eKino na stronie głównej serwisu tłumaczy, że nie posiada na serwerach żadnych treści a jedynie udostępnia treści z innego (Megavideo) serwisu. Kim jest właściciel? "ekino.tv Limited, spółka prawa Belize z siedzibą w Belize City w Belize, pod adresem Corner Hutson & Eyre Street, Blake Building, Suite 308 Belize City, Belize 4/5." Belize znajduje się tutaj:


Wyświetl większą mapę

Jeśli ktoś lubi oglądać filmy do połowy - proszę bardzo. Jeśli ktoś chce być frajerem i dawać cwaniakowi pieniądze za dostęp do pirackich treści - jego wola.

Szukasz darmowych filmów w Internecie? Przeczytaj post: 

-

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz