20.05.2011

Rozmowa Obamy z "Komorem" o wolności słowa


- U was jest no democracy, Mr Komorowski - powie wkrótce Barack Obama do naszego prezydenta, podczas wizyty 27 maja w Warszawie, odnosząc się do postawienia zarzutów autorowi strony antykomor.pl
- Jak to, Baracku?! - zdziwi się Komorowski.
- Bo u nas, w US everyone może założyć website i śmiać się z president Obama... - wytłumaczy Obama.
- Ale u nas też każdy może założyć website i śmiać się z president Obama! - zripostuje Komorowski.

19.05.2011

Czyżby nastał rynek klienta?

Gdy dostaję coś za darmo, albo jestem namawiamy na promocję robię się podejrzliwy. Przez 20 lat nauczyłem się, że pazerni usługodawcy nigdy nie obniżają cen a pozorne obniżki są wpuszczaniem ludzi w kanał. Dlatego teraz, gdy spotkała mnie jednocześnie niespodzianka ze strony TP i Cyfry + nie umiem się cieszyć. A może powinienem, bo wreszcie mamy rynek klienta, gdy konkurencja wymusza walkę o abonentów?

18.05.2011

O programistach, którzy mają userów w 4 literach

Temat jest dość stary, bo premiera Firefoksa 4 odbyła się jakiś czas temu. Teraz jednak moja irytacja doszła do poziomu w jakim pokonałem swoje wiosenne lenistwo i zalogowałem się na blogu.

Używacie Firefoksa? Jestem ciekaw waszej opinii. Moja jest druzgocąca. Nie tylko moja, wystarczy prześledzić wpisy na facebookowej ścianie Mozilli, by przekonać się, że fundacja dała ciała z czwórką.

25.04.2011

Asus - uniewersalny notebook ale nie bez wad

Co ma zrobić bloger, gdy kupi nowy komputer. Toż to żadne wydarzenie, zwłaszcza, gdy chodzi o ekonomiczny sprzęt do pracy. Ale, gdy szukałem dla siebie laptopa zauważyłem, że jest bardzo mało recenzji sprzętu i być może opis komputera będzie dla kogoś przydatny. Mój nowy laptop to Asus K52Dr. Zdecydowałem się, na niego, bo – jak wspomniałem – zależało mi na sprzęcie stosunkowo niedrogim a wydajnym. Dziś, gdy przetestowałem komputer, stwierdzam, że jest on w porządku ale ma sporo minusów.

8.04.2011

Staruszka groźniejsza od hackerów?

Media całego świata zelektryzowały nas wiadomością o 75-letniej Gruzince, która odcięła internet. Jedni podają, że sieć padła w Gruzji, inni, że w Armenii, a jeszcze inni, że w obu tych krajach. Wszystko wydarzyło się 28 marca. Associated Press cytuje rzecznika ministerstwa spraw wewnętrznych Gruzji, który potwierdza to zdarzenie. Cytuje też rzecznika Gruzińskiej Telekomunikacji Kolejowej, do której należy kabel. Pan rzecznik tłumaczy, że ich kable są chronione na najwyższym poziomie... 
A rzecznik armeńskiego operatora telekomunikacyjnego mówi, że teraz pomyślą o dywersyfikacji dostawców internetu. Cała historia wydaje się tak monstrualnie niewiarygodna, że osobiście w nią nie wierzę.